B1ad3 o różnicy między grą na lanie a online: Musisz w zasadzie znaleźć sposób, by samemu się nakręcić
Może wynika to ze zmiany rytuałów, okoliczności, rutyny – wszystkiego. Na LAN-ach kładziemy duży nacisk na jedność i zawsze staramy się budować synergię. Grając online, nie masz tych wszystkich meczowych schematów – powiedzmy porannego spaceru, rozgrzewki mentalnej, wspólnych dyskusji czy przebywania razem w pokoju. To zupełnie inne doświadczenie i uważam, że trzeba się do niego zaadaptować. W dzisiejszych czasach to bardzo typowe zjawisko; każdy, kto gra w turniejach online, jest w stanie to zrozumieć. Grasz we własnym pokoju, w pełnej izolacji, nie widzisz swoich kolegów z drużyny, więc w ogóle nie czujesz tej zespołowej jedności. Musisz w zasadzie znaleźć sposób, by samemu się nakręcić. Być może również poczucie powagi czy wagi meczu nieco spada – musisz zmuszać się do innego myślenia. Na LAN-ach ten efekt przychodzi naturalnie, samoistnie, bo to po prostu inne przeżycie. Kiedy grasz online, musisz odizolować się od swojego prywatnego świata, aby móc skupić się na CS-ie. Na tym polega siła bootcampu – odcinasz graczy od ich osobistych problemów i spraw, wymuszając skupienie tylko w jednym kierunku: na celu drużynowym- Andrii "B1ad3" Horodenskyi dla HLTV.org