Teletubisie oddali mecz walkowerem przy prowadzeniu 1 do 0. Organizatorom zaczęły przeszkadzać streamy Polaków
Teletubisie były o krok od awansu do ćwierćfinału Exort Fiesta Series 2. Polacy wygrali pierwszą mapę, a na drugiej było 2 do 3, lecz wówczas do akcji postanowił wkroczyć jeden z adminów turnieju, nakazując Polakom wyłączenie streamów z własnych POV-ów pod groźbą zgłoszenia kanałów. Teletubisie po dłuższej rozmowie na Discordzie z adminem nie zgodziły się wyłączyć transmisji, argumentując, że grają przede wszystkim dla swoich licznych widzów, a ich streamy, robią również ogromną reklamę turniejowi. mASKED zaznaczył również, że wcześniej pytał o pozwolenie na streamowanie i nie otrzymał wiadomości zwrotnej zabraniającej tego. Po dalszej rozmowie admin konsekwentnie stał przy swoim zdaniu, że albo mASKED i spółka wyłączą streamy, albo inaczej jako organizatorzy będą musieli zgłosić ich kanały Twitch. Polacy postanowili się nie uginać i sami zdecydowali się poddać spotkanie walkowerem, rezygnując z uczestnictwa w zawodach. Kontrowersje wokół całej sytuacji szczególnie potęguje fakt, iż Polacy transmitowali turniej z własnej perspektywy już od samych kwalifikacji. Później rozegrali dodatkowo w fazie grupowej aż pięć spotkań - ostatnie wczoraj również przy włączonych streamach, co nie przeszkadzało organizatorom.


