Jakoś tak przyjemnie się ogląda jak Falcons przegrywa kolejny finał z rzędu. Widać jak mental tam siada w finałach. Jak nie radzą sobie z presją i emocjami. Plus po zmianie Kyxana na Karrigana, ewidentnie zaczęło brakować fire powera. Pewien balans w drużynie musi być, a tutaj równowaga została zachwiana. A Legacy to jedna z najfajniejszych drużyn obecnie do oglądania. I po tym co obejrzałem jestem tym bardziej dumny ze Snaxa i jego GamerLegion, że udało im się wygrać półfinał IEM Atlanta. A Wy jakie macie przemyślenia?